Narodowa Galeria Sztuki "Zachęta" w Warszawie przygotowała bardzo ciekawą wystawę realizowaną w ramach projeku "Przedszkole mediów" na którą wybraliśmy się niedawno. Na stronie galerii (http://www.zacheta.art.pl) możemy przeczytać, że jest to: "...wystawa całkiem wyjątkowa, podczas której pozwolimy dotknąćwszystkich „eksponatów”, a nawet pobawić się zabawkami-instalacjami.
Tennietypowy plac zabaw będzie trochę jak laboratorium, w którym możnaeksperymentować i obserwować, co zdarzy się, gdy postąpimy w ten lubinny sposób. Zabawki podziałają na zmysły: wzroku, słuchu, dotyku iwęchu (np. będzie można poczuć zapach kory i trawy). Niektóreinstalacje powstały dzięki różnym technicznym sztuczkom: czujnikomruchu, komputerom i kamerom, które zostały skrzętnie ukryte ;-)
Przyokazji zabawy stworzymy też szansę zapoznania się z różnymi dziwnymi pojęciami. Opowiemy i pokażemy, czym jest: faktura, perspektywa,mieszanie barw, i przekonamy, że tak naprawdę ich znaczenia wcale niesą trudne."
Czaruś był wniebowzięty. Pierworodny uwielbia jeździć w różne nowe miejsca i jak każde dziecko jest ciekawy otaczajacego go świata. Najbardziej podobała mu się instalacja GRB, która to dawała możliwość zapoznania się z barwami, ich mieszaniem oraz pozwalała spożytkować nadmiary energi fizycznej;-). Udało mu się również po wystawie naciągnąć mamę na nową kolorowankę ze zwierzątkami. Ku mojemu zdziwieniu Czaro odróżnia ćmę od motyla...
RGB (Red, Green, Blue):




Instalacja faktury:

Zabawa graficzna perspektywą:



Tennietypowy plac zabaw będzie trochę jak laboratorium, w którym możnaeksperymentować i obserwować, co zdarzy się, gdy postąpimy w ten lubinny sposób. Zabawki podziałają na zmysły: wzroku, słuchu, dotyku iwęchu (np. będzie można poczuć zapach kory i trawy). Niektóreinstalacje powstały dzięki różnym technicznym sztuczkom: czujnikomruchu, komputerom i kamerom, które zostały skrzętnie ukryte ;-)
Przyokazji zabawy stworzymy też szansę zapoznania się z różnymi dziwnymi pojęciami. Opowiemy i pokażemy, czym jest: faktura, perspektywa,mieszanie barw, i przekonamy, że tak naprawdę ich znaczenia wcale niesą trudne."
Czaruś był wniebowzięty. Pierworodny uwielbia jeździć w różne nowe miejsca i jak każde dziecko jest ciekawy otaczajacego go świata. Najbardziej podobała mu się instalacja GRB, która to dawała możliwość zapoznania się z barwami, ich mieszaniem oraz pozwalała spożytkować nadmiary energi fizycznej;-). Udało mu się również po wystawie naciągnąć mamę na nową kolorowankę ze zwierzątkami. Ku mojemu zdziwieniu Czaro odróżnia ćmę od motyla...
RGB (Red, Green, Blue):




Instalacja faktury:

Zabawa graficzna perspektywą:









