Pogoda za oknem od kilku dni przepiękna, cieplutko, słoneczko mocno świeci, a Czaruś niestety musi siedzieć w domu conajmniej do soboty, bo dopiero wtedy skończy brać antybiotyk...Tak więc kisimy się oboje w domu i wymyślamy dla siebie nawzajem coraz to nowe zajęcia. Kto ma małe dziecko w domu ten wie, że przy małym odkrywcy nie da się nudzić ani popaść w rutynę, bo dziecko ma tysiąc nowych pomysłów na minutę, jednak naszych codziennych spacerów bardzo nam brakuje...
Nowy antybiotyk okazał się skuteczny. Czaruś juz z piątku na sobotę zaczął przesypiać spokojnie noce a gorączka już się więcej nie pojawiła. Katar i kaszel też pomalutku ustępuje...
Czaruś pomysłowy jest, więc zabranie krzesełka nie powstrzymało jego chęci zaglądania wszędzie i zawsze. Przecież nie przykręcę stolika do podłogi:-( , tak więc postanowiłam, że krzesełko wraca do pokoju a pierworodnego trzeba będzie systematycznie edukować, aby sobie zbyt wielu guzów nie nabił i nie obrócił wszystkiego w pył...
Ostatnio Czaro zajęty był tworzeniem świątecznego witrażyka z żelowych elementów. Co prawda kilka ozdób w celach eksperymentalnych zostało przez pierworodnego rozdartych na strzępy, ale kto by się tym przejmował:-)
Od dzisiaj zabieramy się z Czaro za świąteczne porządki. Jak już siedzimy w domu to chociaż z jakimś pożytkiem...
Nowy antybiotyk okazał się skuteczny. Czaruś juz z piątku na sobotę zaczął przesypiać spokojnie noce a gorączka już się więcej nie pojawiła. Katar i kaszel też pomalutku ustępuje...
Czaruś pomysłowy jest, więc zabranie krzesełka nie powstrzymało jego chęci zaglądania wszędzie i zawsze. Przecież nie przykręcę stolika do podłogi:-( , tak więc postanowiłam, że krzesełko wraca do pokoju a pierworodnego trzeba będzie systematycznie edukować, aby sobie zbyt wielu guzów nie nabił i nie obrócił wszystkiego w pył...
Ostatnio Czaro zajęty był tworzeniem świątecznego witrażyka z żelowych elementów. Co prawda kilka ozdób w celach eksperymentalnych zostało przez pierworodnego rozdartych na strzępy, ale kto by się tym przejmował:-)
Od dzisiaj zabieramy się z Czaro za świąteczne porządki. Jak już siedzimy w domu to chociaż z jakimś pożytkiem...

